[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Oto, na dowód powyższego twierdzenia, aż trzy różne fonety twórczo rozwijające temat innej sławnej arii z Don Giovanniego, śpiewanej przez Don Ottavia „Dalia sua pace”:DALLASUA PACEDalla sua pacela mia dipende;quel ch’a lei piace,vita mi rende,quel che le’incresce,morte mi da,morte, morte mi da.S’ella sospira,sospiro anch’io;e mia quell’ ira,quel piant’ č mio;e non ho bene,s’ella non l’ha,e non ho bene,s’ella non l’ha,e non ho bene,s’ella non l’ha!Dalia sua pacela mia dipende;quel ch’a lei piace,vita mi rende,quel che le’incresce, morte mi da,morte, morte mi da.Dalla sua pacela mia dipende;quel ch’a lei piace,vita mi rende,quel che le’ncresce,morte mi da,morte, morte mi diMorte mi da;quel che le’incresce,morte mi da.W DALLASSIEPACZEW Dallas siepaczechlali a bili w bęben:— Kwękania, płacze?Witamin w gębę!Klesze klej w kieszeń?W mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.Chęć nas rozpira:nos zbirom ciąć piłą!Lecz mija chęć miła,cel, plan — stępiło…Ech, to pojenieherbatą lwa!Ech, to pojenieherbatą lwa!Ech, to pojenieherbatą lwa!W Dallas siepaczechlali a bili w bęben:— Kwękania, płacze?Witamin w gębę!Klesze klej w kieszeń?W mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W Dallas siepaczewalili w bęben:— Kwękania, płacze?Witamin w gębę!Klesze klej w kieszeń?W mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W mordę mi da:Klesze klej w kieszeń?W mordę mi da!W DALLASŁAPACZEW Dallas łapaczelamy doili pędem:— Mleko w herbacie –witalnym trendem!Lecz kelner w stresiew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.Żelazną zbira dewizą:„Chlaj piwo!”Rzepicha z kielichateż chlała żywo…Ceń to dojenie,ceń, lamo ma!Ceń to dojenie,ceń, lamo ma!Ceń to dojenie,ceń, lamo ma!W Dallas łapaczelamy doili pędem:— Mleko w herbaciewitalnym trendem!Lecz kelner w stresiew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W Dallas łapacze doili pędem:— Mleko w herbaciewitalnym trendem!Ten kelner w stresiew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W mordę mi da:Lecz kelner w stresiew mordę mi da!W DALLASAPACZEW Dallas Apaczerabina bili prętem:— Kwęka i płacze?Zwyczajny endek!Kwęknie, lecz jeszczew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.Na lasso zbira!Rozpiłować, żywo!Bestyja nie pija:jej szpan to piwo!Nieodpowiednieskrzela on ma!Nieodpowiednieskrzela on ma!Nieodpowiednieskrzela on ma!W Dallas Apaczerabina bili prętem:— Kwęka i plącze?Zwyczajny endek!Kwęknie, lecz jeszczew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W Dallas Apacze łoiliprętem:— Kwęka i płacze?Iii, damy rentę!Kwęknie, lecz jeszczew mordę mi da!W mordę, w mordęmi da.W mordę roi da:Kwęknie, lecz jeszczew mordę mi da!Nie samą włoszczyzną jednak autor fonetu żyje, choć istotnie nie ma chyba innego języka tak proszącego się o dźwiękonaśladowcze gierki i igraszki („ghierchi e igraschi”) Jak język Petrarki i Mariniego.To ostatnie to nie błąd gramatyczny Autora: nie chodzi tu o barokowego poetę nazwiskiem Giambattista Marino, ale o piosenkarza nazwiskiem Marino Marini, którego nb.twórczość, a w każdym razie jedna linijka owej twórczości stanowi frapujący przykład fonetu do drugiej potęgi.Objeżdżając mianowicie ze swoim zespołem Gomułkowską PRL „na fali odwilży” kulturalnej jakieś 30 lat temu, ten idol polskiej młodzieży (mówię o Marino Marinim, nie o Władysławie Gomułce) wpadł na pomysł, aby przypodobać się słuchaczom jeszcze bardziej, wykonując parę spośród najpopularniejszych swoich piosenek w języku polskim.Reprezentant kultury śródziemnomorskiej nie wziął jednak pod uwagę, że, podobnie jak w języku chińskim, gdzie najlżejsze odchylenie głosu od prawidłowego modelu intonacji jednego słowa — ba, jednej samogłoski! — potrafi całkowicie zmienić sens wymawianego zdania i np.z zamówienia w restauracji uczynić prowokacyjny okrzyk polityczno–wywrotowy (co w bezpośrednim efekcie naraża sinofila na kontakt nie z filiżanką herbaty „Oolong”, ale z chińską torturą wodną); że, powtarzam, podobnie jak w języku chińskim, w polszczyźnie trzeba naprawdę mieć znakomitą dykcję, aby w słownej czy wokalnej komunikacji z tubylcem nie narazić się na zasadnicze, a nieraz i groźne w skutkach, nieporozumienia semantyczne.Lingwistycznie niefrasobliwy (jak to Wioch) Włoch przywiózł mianowicie z ziemi włoskiej do Polski nie tylko gitarę i amplifikator, ale również swój włoski aparat artykulacyjny.Wystarczyło, aby wyśpiewał po swojemu jedną linijkę swego arcydzieła, „Nie płacz, kiedy odjadę — zostawię ci tę melodię”, aby cala Polska podchwyciła to w wersji „Nie płacz, kiedy odjadę — zostawię ci to niemowlę”, co w naszym wywodzie zarysowuje interesującą paralelę Marini–Don Giovanni, ale w swoim czasie na pewno nie przyczyniło się do obrony dobrego imienia włoskiej kultury erotycznej na terenach Europy Wschodniej.Mieliśmy jednak mówić o językach innych niż włoski.Oto przykład–gigant — niejedna nędzna aryjka, ale całe oratorium z Solistami, Chórem, Orkiestrą oraz Ważkim Przesłaniem — zainspirowany przez fonetycznego ducha francuszczyzny.Jest to fonet wyrosły (z jakże jałowych piasków wystrzelają nieraz pod niebo wysmukłe baobaby arcydzieł!) z pozornie bezsensownej i głupiej zabawy w wymyślanie fonetycznej kalki polskiej pierwszych słów słynnej Marsylianld.Wszystko zaczęło się od tego, że w roku 1990 Autora w jego pustelni pod Bostonem odwiedził jego Mistrz i Przyjaciel z Dawnych Czasów Poznańskich, znakomity teoretyk literatury Edward Balcerzan, wraz z żoną, równie znakomitą poetką i powieściopisarką Bogusławą Latawiec.Ponieważ Edward jest fenomenalnym, choć mało od tej strony znanym szerszej publiczności, mistrzem Igraszki Słownej, sama jego obecność w domu przez parę tygodni niejako prowokowała Niżej Podpisanego do codziennych Popisów w tej Dziedzinie, mających za cel wciągnięcie Mistrza w Szranki Szlachetnej Rywalizacji.Jedną z naszych obsesyjnych zabaw stało się m.in.poszukiwanie możliwie najdokładniejszego dźwiękowego odpowiednika w języku polskim słów „Allons, enfants de la patrie”;schodząc się co rano na śniadanie, męska połowa naszej czwórki zaczynała dzień, ku Lekkiej Acz Wielkodusznie Tłumionej Irytacji Małżonek, od obwieszczenia sobie nawzajem z triumfem najnowszej, wymyślonej na ogół przed chwilą w Łazience, wersji prześladującej nas sławnej linijki [ Pobierz całość w formacie PDF ]