[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Ellie-Rose odezwała się ponownie:- Greg, będę z tobą szczera.Martwi mnie Curt nie na żarty.Wydaje mi się, że żyje ponad stan, wziąwszy pod uwagę, ile może zarabiać w swojej profesji.- Co chcesz przez to powiedzieć? - spytał Greg, marszcząc brwi.- Uważasz, że wplątał się w coś nieuczciwego? Do San Francisco docierały przerażające opowieści o ekscesach, jakich dopuszczano się w Los Angeles i Hollywoodzie: picie bez umiaru, zażywanie narkotyków, przyjęcia, w czasie których dziewczyny przechodziły z rąk do rąk jak półmiski z zakąskami.Jednakże gustowanie w podobnych szaleństwach nie wydawało się w stylu Curta.Był zbyt pogodny i dobroduszny, by osiągnąć prawdziwe zepsucie.- Nie wiem, czy można to określić wplątaniem się w coś nieuczciwego.Po prostu czuję.że.że on obraca się w kręgach, których zapewne żadne z nas nie mogłoby zaaprobować.Greg nie odparł: „Nie sądzę, żeby pochwalanie lub krytykowanie stylu życia Curta było moją sprawą”.Bardzo lubiłEllie-Rose, choć nie kochał jej może tą gorącą, opiekuńczą miłością, którą otaczał swoją najbliższą rodzinę.- Nie mogę powierzyć Curtowi prowadzenia Regalo - powiedział, wracając do punktu wyjścia ich rozmowy.- Tego rodzaju pracy nie proponuje się komuś tylko dlatego, że jest członkiem rodziny.- A przecież dałeś ją Neilowi!- Neil miał za sobą lata doświadczeń w rolnictwie.Opanował problemy uprawy cytrusów, opierając się na posiadanej już wiedzy - dlatego zresztą, między innymi, ofiarowałem mu stanowisko zarządcy: Jose nigdy nie dojdzie do tego, co potrafił Neil.W tej chwili realizowany jest kosztowny plan przestawienia plantacji na produkcje pomarańczy uprawianych na sok.Nie mogę dopuścić, żeby Curt wszedł nagle w środek tej operacji i zaczął wydawać polecenia.Nie umiałby nawet odróżnić pomarańczy uprawianej na sok od owocu podawanego do stołu.- Ale mógłby się tego nauczyć, Greg.Był naprawdę zdolnym uczniem w szkole, tylko nie przykładał się zbytnio do pracy umysłowej, odkąd przekonał się, że może zdobyć rozgłos i uznanie dzięki osiągnięciom sportowym.- Posłuchaj, moja droga, rozumiem doskonale, że chcesz zrobić coś dla Curta, ale nie mogę zaangażować trzydziestoczteroletniego ignoranta zamiast jakiegoś chętnego i pracowitego młodego człowieka, który ukończył świeżo studia, dysponuje całą potrzebną wiedzą i pragnie zrobić z niej użytek.- Proszę cię, Greg! Curtowi ogromnie potrzeba takiej szansy!- Curt sam nigdy nie miał ochoty pomówić ze mną o jakiejś pracy.- I nie zrobi tego, dopóki będzie mógł wieść beztroskie życie w Hollywoodzie.- Nic z tego nie rozumiem, Ellie-Rose.Więc ostatecznie co on takiego robi? Na jasną, delikatną twarz Ellie-Rose wystąpił ognisty rumieniec.- Podejrzewam, że pozwala utrzymywać się kobietom - wyznała zduszonym głosem.- Sądzisz, że jest.żigolakiem?- Nie używaj tego określenia! - Ellie-Rose zerwała się z krzesła i okrążyła pokój, przeczesując palcami krótkie, lśniące od srebrnych nitek włosy.- Greg, trudno mi wprost pomyśleć coś podobnego o własnym synu!Prawdę powiedziawszy, Greg był niemal rozbawiony.To nawet podobne do Curta - znaleźć samotne, bogate panie, z którymi mógł przyjaźnić się, odnosząc z tego korzyści.Jako nauczyciel tenisa miał oczywiście mnóstwo okazji do stykania się z kobietami dysponującymi nadmiarem pieniędzy i wolnego czasu.A w Hollywoodzie, wbrew pozorom, było ich pełno - żony producentów i reżyserów, widujące rzadko własnych mężów, którzy pojawiali się w domu zmęczeni i opryskliwi.Greg sądził, że nie dochodziło nigdy do wręczania pieniędzy.Nie odbywało się to bynajmniej wprost i brutalnie, Curtowi nie odpowiadałby taki brak wyrafinowania [ Pobierz całość w formacie PDF ]