[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Wybicie kilometrowych dziur w zamarzniętej pokrywie lodowej może zmniejszyć nieco skutki owego napięcia.Systemy bojowe dość szybko opracowały najskuteczniejszą metodę takiego ataku.Okazało się, że będzie on możliwy, jeśli wystrzeli się serię głowic skierowanych dokładnie w ten sam punkt.- Proszę sprawdzić ponownie plan ataku.Wolałbym zyskać całkowitą pewność, że nie zniszczymy przypadkiem obiektów, w których mogą przebywać nasi jeńcy wojenni.Desjani wykonała rozkaz, potem zrobił to jeden z wachtowych.- Wygląda na to, że wszystko się zgadza, sir.Przelatujemy blisko planety, ale mieszkańcy zobaczą nadlatujące głowice z takim wyprzedzeniem, że zdążą przeprowadzić ewakuację wszystkich obiektów.Zaaprobował plan bombardowania i kolejna salwa głowic pomknęła w przestrzeń.Geary zwiększył zbliżenie na swoich wyświetlaczach, by sprawdzić, czy pociski wystrzelone za pierwszym razem, niemal dwa dni wcześniej, nadal zmierzają ku wyznaczonym celom leżącym w najbardziej oddalonych sektorach systemu.- I to by było tyle, jeśli chodzi o zimowy raj dla władców Syndykatu.A teraz udajmy, że lecimy zrobić to samo z ich planetą rządową.Decyzja o rozszerzeniu listy celów wyraźnie poprawiła Desjani humor.- Oni starają się nakłonić nas do pościgu za sobą, my chcemy zrobić to samo z nimi, a tak naprawdę obu stronom zależy na czymś zupełnie innym.- Zapytałem.kogoś o tę sprawę.Według niej DON Shalin nie ma pojęcia o planach przywódców Światów Syndykatu.Jego nieudolna próba pominięcia nazwiska Wiktorii nie zwiodła Tani.Widać to było po jej minie.- Polityk zawsze zrozumie innego polityka - burknęła.Costa pojawiła się na mostku jak zwykle z nieprzeniknioną miną.Dotarły do niej słowa Geary'ego, ale odpowiedzi Desjani chyba nie dosłyszała.- Zgadzam się z opinią pańskiej informatorki, admirale.Wątpię, aby Shalinowi powierzono tak wielki sekret.To człowiek w niełasce władz - oświadczyła stanowczo.-Spędziłam sporo czasu, analizując jego słowa skierowane do nas.Odłożyłam na bok złość i negatywne nastawienie, zależało mi bowiem na sprawdzeniu, czy za jego słowami nie kryje się coś jeszcze.Proszę zwrócić uwagę na jego wygląd.Poza odznaczeniami i pozorną arogancją zobaczy pan człowieka, który ostatnimi czasy nie miał najlżejszego życia, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym.Pozwolił panu uciec ostatnim razem.Wie, że jest zbędny.Rione spojrzała na nią, unosząc brwi.- Sądzi pani, że możemy się z nim dogadać?Desjani odwróciła fotel, na jej twarzy nie było widać żadnych emocji, lecz Geary zbyt dobrze ją znał, żeby nie wiedzieć, jak bardzo jest wzburzona.Sam zresztą czuł się tak samo.Zawrzeć układ z tym DONem? Nie chodziło o straty, jakie poniosła flota Sojuszu podczas zasadzki, jaką na nią urządził wiele miesięcy temu, ale o zamordowanie z zimną krwią oficerów, którzy polecieli negocjować z nim.Rione także twierdziła przed chwilą, że nie można ufać takiemu człowiekowi.Dlaczego więc w rozmowie z Costą wspomniała o takiej ewentualności?- Dogadać się? - Costa się skrzywiła.- Wątpię.To by nic nie dało, nawet gdybyśmy chcieli mu zaufać.Jeśli dobrze go rozszyfrowałam, jest człowiekiem, który zrobi wszystko, co pozwoli mu powrócić do łask.Zdradziłby nas przy pierwszej okazji.- Zgadzam się z pani oceną - stwierdziła Rione.Geary zauważył w oczach jej rozmówczyni błysk zadowolenia i zrozumiał, że Wiktoria zadała to pytanie tylko po to, by móc jej przyznać publicznie rację i zaskarbić sobie wdzięczność Costy.Nie mógłbym zostać politykiem - pomyślał.- Nie potrafiłbym pogrywać z ludźmi w taki sposób.Ta rozmowa nasunęła mu jednak kolejne pytanie.- Skąd ma tyle nowych odznaczeń, skoro został ukarany? Dlaczego Syndycy dali mu tyle medali, skoro byli na niego wściekli, że pozwolił nam uciec?- Chodzi o konsekwencję.- Costa machnęła ręką w stronę terytoriów Sojuszu.- W czasie gdy flota wciąż była uznawana za zaginioną, syndycka propaganda twierdziła, że siły Sojuszu zostały doszczętnie zniszczone w Systemie Centralnym.Gdyby dowódca floty, która rozgromiła wroga, nie otrzymał z tej okazji szeregu odznaczeń, ludzie zaczęliby się dziwić i wątpić w ten sukces.Proszę mi wierzyć, byliśmy tak zdesperowani, że nawet takie szczegóły mogły wpłynąć na kondycję Sojuszu.- Dziwię się, że nosi te odznaczenia, skoro zostały mu wręczone w tak niehonorowy sposób.- Geary spojrzał na rozanieloną Desjani.Ucieszyło ją, że nikt nie ma zamiaru negocjować z DONem dowodzącym flotyllą.- Jeszcze dwie godziny.Potem będzie już za późno.Unikniemy skutków implozji wrót.- To może być bardzo ciekawy eksperyment z upływem czasu - zauważyła Tania.Spojrzała na wyświetlacze.Geary wiedział, że przygląda się temu samemu elementowi, który przyciągnął jego uwagę do ekranów.Syndyckie wrota hipernetowe wisiały w przestrzeni jak wielkie oko, które obserwowało ich nieustannie niczym mityczny cyklop, igrając z nimi, gotowe w każdej chwili uwolnić przerażającą moc.- Te godziny wydadzą się wielu z nas dłuższe od całych dni - kontynuowała Desjani.- Kiedy ma pan zamiar wydzielić zespółuderzeniowy?- Jak tylko wykonamy zwrot w stronę stożka cienia gwiazdy [ Pobierz całość w formacie PDF ]