[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Potrafilby wmowic Paludanowi, co zechce.Paludan sadzi, ze liczby to czysta magia.Otrzymujesz takze szescdziesiecioprocentowa podwyzke budzetu na zakupy.Zebys mogla podawac cos lepszego niz tylko ragout z rzepy.Pani Ristoti usmiechnela sie.–Smakowalo im, co?–Tak, jak sie nalezalo spodziewac.–Wobec tego mam do czynienia z rzadkim objawem wspolczucia.–Wspolczucie nie ma tu nic do rzeczy.Wuj Divino poinformowal Paludana, ze ludzie zaczna uciekac, jezeli beda karmieni ta breja.Miasto przygotowuje sie do wojny.Otwieraja sie nowe mozliwosci znalezienia pracy.–Tu pan jest, prosze pana.–Polo! Zastanawialem sie, jak dlugo ci to jeszcze zajmie.–Panie? – Polo najwyrazniej nie pojmowal, ze jego zwiazki z prowincjalem Bruglionim sa tak oczywiste.–Juz dobrze, dobrze – uspokoil go Else.–Hm… Paludan chce cie widziec.Jest niezadowolony.Ale nie mysle, ze z twojego powodu.–Wiec pewnie najlepiej od razu sie przekonac, o co mu chodzi.Cytadela sie zmienila.Porzadki mialy sie ku koncowi.Kosmetyczne remonty tez byly juz zaawansowane.Korytarze, wczesniej mroczne i puste, teraz roily sie od powracajacych prowincjonalnych Bruglionich.Polo zaprowadzil Else'a na prywatne pokoje Paludana.–Jego kochanka moze tu byc.Udawaj, ze jej nie widzisz – szepnal.–Ma kochanke? – Wczesniej Else odrzucal wszelkie plotki na ten temat, poniewaz uznal, ze byloby ich znacznie wiecej, gdyby miala to byc prawda.–Po osiagnieciu pewnej pozycji kazdy bierze sobie kochanke.Jest to jeden z symboli statusu.Im wyzsza pozycja spoleczna, tym lepsza twoja kochanka.Kiedy zostajesz naprawde gruba ryba, masz dwie kochanki.Patriarcha ma trzy! Daly mu czworo, piecioro dzieci.Ale ci, co wiedza, twierdza, ze woli chlopcow.–Czy ksiezy nie obowiazuje celibat?–Tej zasady przestrzegac sie bedzie chyba dopiero w przeddzien Dzwonu Sadu.–Az tak? Skad sie biora te kobiety? – Dlaczego Rodrigo Cologni nie wzial sobie paru kochanek? Zylby do dzis.Polo wzruszyl ramionami.–Kazdy sam sobie ich szuka.Prowincjal Doneto sypia z Carmella Dometia, zona swojego czlowieka, Gondolfa.Dzieje sie to od czasu, jak Carmella skonczyla dwanascie lat.Znacznie pozniej zaaranzowal jej malzenstwo.Jest ojcem obu jej dzieci.Zapewnia dobre zycie Gondolfowi, choc ten po wiekszej czesci spedza je jako faktor Benedocta w Cesarstwie Wschodu.Gdzie bez watpienia ma wlasna kochanke.– Po chwili Polo dodal: – Podobnie jak zolnierze, kobiety tez sciagaja do Brothe w nadziei na odmiane losu.–I tym sposobem nigdy nie brakuje tu wyzyskiwanych robotnikow, zolnierzy i dziwek.Polo jakos nie potrafil znalezc w sobie wspolczucia.–Mezczyzni sprzedaja swoje miesnie.Kobiety swojaplec.Jezeli sa piekne, przyjemne w obejsciu i potrafia zadowolic mezczyzne, wowczas powodzi im sie dobrze.– Zastukal do drzwi Paludana.– Tu Polo, panie.I kapitan Hecht.– Uslyszal widocznie zaproszenie, ktore jakos nie dotarlo do uszu Else'a, poniewaz uchylil drzwi.Jezeli nawet u Paludana byla kobieta, ukryl ja skutecznie.–Kapitanie Hecht.Dziekuje za przyjscie.Jakby Else mial jakis wybor.Paludan powoli i chyba wbrew sobie zaczynal sie uczyc umiejetnosci postepowania z ludzmi.–Panie.–Smutny dzien nadszedl.I choc sie go spodziewalem, nie moglem nic w tej sprawie zrobic.–Panie?–Divino mowi, ze juz czas, bys odszedl.Zebys mogl sie w pelni skoncentrowac na przygotowaniach do wojny.Nie chce tego.Strace swoje ostatnie wymowki.Wuj Divino bedzie mi rzucal w twarz twoje imie za kazdym razem, gdy czegos zaniedbam.–Zrobilem tylko to, do czego mnie wynajales.–Jasne.I wszystko wyszlo na dobre.–Mam nadzieje.Paludan wzial sie w garsc.Nielatwe bylo to, co mial do powiedzenia.–Bedzie nam cie brakowalo, kapitanie.Nigdy nie czulem sie dobrze w twojej obecnosci, ale tak czy siak, miala ona zbawienny wplyw.Wniosles do rodziny nadzieje i ambicje.To cenne dary.Mozesz odejsc do Kolegium pewny, ze bede sie zachowywal jak czlowiek dorosly i naprawde odpowiedzialny.Else skinal glowa.–Oczywiscie.–I dziekuje ci za to, ze uniknales sytuacji, ktora mogla mnie kosztowac jedynego prawdziwego przyjaciela.Miales go w swojej mocy.Coz.Paludan od czasu do czasu potrafil naprawde zadziwic.–Postapilem, jak wydawalo mi sie najlepiej.Dobrze mi tu bylo.Trudnosci okazaly sie prawdziwym wyzwaniem, ale nie bylo ono nieprzezwyciezalne.–W nowej pracy bedziesz mial do czynienia z wyzwaniami, do ktorych znacznie lepiej sie nadajesz.–To jest praca, do ktorej wykonania zostalem powolany i wy – szkolony, panie.Ale mowiac miedzy nami, nie przepadam za nia.Choc jestem w tym dobry.–Jeszcze bedziesz kims.Masz.Wez to [ Pobierz całość w formacie PDF ]