[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Ale wezwijcie białego vana, pan Dessie jest ranny.– Pani nadkomisarz?– Wszystko jest w porządku, nie ma powodu do obaw.Prowadzimy małe negocjacje.Horgan i Kelly spojrzeli po sobie i zrobili zdziwione miny.W końcu ten pierwszy wzruszył ramionami, jakby chciał powiedzieć: To ona jest szefem.Weszli do pokoju Kwiatu Lotosu.– No dobra, i co teraz? – zapytała Katie, usłyszawszy zamykanie drzwi.– Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego nie ukarała pani tych ludzi za to, co zrobili mojej siostrze.– Wytłumaczyłabym, gdybym mogła, ale nie mam najmniejszego pojęcia, kim jest pani siostra ani co ci mężczyźni rzekomo jej zrobili.Nie wiem nawet, kim pani jest.– Nazywam się Obioma Oyinlola, a moja siostra nie żyje.Miała na imię Nwaha, co w moim języku oznacza „druga urodzona dziewczynka”.Była bardzo piękna i miała talent artystyczny.Nie interesowała się polityką tak jak ja.Kiedy mówiła, przez cały czas wtórowały jej jęki Dessiego.Stawały się coraz głośniejsze, dłuższe i boleśniejsze.– Na miłość boską – wycharczał.– Na miłość boską, coś ty mi zrobiła?– Musimy zawieźć tego człowieka do szpitala – powiedziała Katie i wyjęła z kieszeni iPhone’a.– Nie! – zaprotestowała Obioma.– Jeśli wciśnie pani choć jeden klawisz, przysięgam, że zastrzelę go bez wahania.– Już poprosiłam moich funkcjonariuszy, żeby wezwali karetkę.Chciałam tylko sprawdzić, czy jedzie.On może umrzeć od utraty krwi, a wtedy dostanie pani zarzut czterech morderstw.I tak już grozi pani dożywocie.– A co oni dali mojej siostrze? To było gorsze niż wyrok dożywocia.Odebrali jej życie, wszystko, co czyniło ją dumną, co czyniło ją kobietą, utalentowaną i czystą.– Proszę mi opowiedzieć, co się stało – rzekła Katie cichszym głosem; mimo to wciąż mierzyła z pistoletu w serce Obiomy.– Moja rodzina pochodzi z Lagos.Ojciec uczył angielskiego w szkole średniej Lagoon.Było nas dwie siostry i brat, ale brat zmarł, kiedy miał zaledwie pięć lat, i z tego powodu bardzo zżyłyśmy się z siostrą.– Na miłość boską, pomocy! – jęknął pan Dessie.Obioma zerknęła na niego przelotnie i zaraz odwróciła się do Katie.– Siostra i ja kochałyśmy się, ale byłyśmy bardzo różne.Ona wiecznie szyła i malowała, a ja bawiłam się z chłopcami w gry przygodowe.W wieku siedemnastu lat zakochałam się w chłopaku, który czynnie działał w MEND, i wtedy zaangażowałam się w politykę.– MEND? Co to jest MEND?– Movement for the Emancipation of the Niger Delta3; oddziały uzbrojonych aktywistów walczących z władzami państwowymi i chciwymi wielkimi koncernami naftowymi.Uważamy, że powinni przekazywać zyski biednym i pokrzywdzonym Nigeryjczykom, zamiast zbierać śmietankę dla siebie.Zanieczyścili naszą ziemię i nie dali nam nic.– Tak, teraz sobie przypomniałam.Ale ta organizacja przeprowadzała najrozmaitsze ataki terrorystyczne, prawda? Strzelaniny, porwania, piractwo i zamachy bombowe.– Tylko w taki sposób można zmusić rząd i wielkie monopole do tego, by nas słuchały.To w MEND nauczono mnie walczyć.Ale nie z tego powodu się tutaj znalazłam.Powodem jest moja siostra.– Proszę mówić dalej.– Katie wiedziała, że najlepszą drogą do tego, by skłonić Obiomę do oddania broni, jest wysłuchanie jej i okazanie zrozumienia.Kiedyś przez trzy i pół godziny siedziała w ulewnym deszczu w Fitzgerald Park i słuchała niedoszłego rabusia uzbrojonego w obrzyna, który wziął pewną starszą panią jako zakładniczkę.– Moja siostra pokazała swoje hafty na wystawie w Lagos – ciągnęła Obioma.– Podszedł do niej jakiś mężczyzna i powiedział, że prowadzi we Włoszech biuro projektowe.Zapytał, czy chciałaby u niego pracować.Miała bardzo dobrze zarabiać i zdobyć sławę.Wyjechała z nim i przez niemal rok nie mieliśmy od niej wiadomości.Później matka i ojciec odebrali od niej długi list.Zdołała nakłonić koleżankę, żeby go wysłała.Można powiedzieć, że to był pożegnalny list samobójczyni.Katie po raz pierwszy dostrzegła emocje na twarzy dziewczyny.Uniosła nieco brodę i głębiej wciągnęła powietrze, lecz jej prawa ręka nadal pozostawała nieruchoma.Wylot lufy pistoletu znajdował się zaledwie metr od głowy pana Dessiego; z tej odległości i pod tym kątem jednym strzałem pozbawiłaby go trzech czwartych twarzy.Niewykluczone, że przeżyłby, ale kto chciałby przeżyć resztę życia bez obu dłoni i z ćwiartką twarzy?– Siostra napisała w liście, że została oszukana, pobita i nielegalnie przewieziona do Irlandii.Wymieniła wszystko, co jej zrobiono, każdy gwałt i akt przemocy, opisała, jak złamano jej wolę.Ale podała wszystkie nazwiska: Mawakiya Śpiewak, Mânios Dumitrescu, Bula i ten tutaj, pan Dessie.Wymieniła nazwiska, opisała ich wygląd i podała adresy.Dwa miesiące później powiedziano nam, że Nwaha utopiła się w rzece [ Pobierz całość w formacie PDF ]