[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Ale i w niezbyt istotnym z punktu widzenia dziejów religii późnym judeochrześcijaństwie doszło wkrótce po śmierci Jezusa, Jakuba, do brzemiennych w skutki podziałów.A że w poganochrześcijaństwie też powtarzały się rozłamy, to i nauki, jakie trafiały do coraz liczniejszych gmin, nie miały wyraźnie określonego zakresu.Już za życia chrześcijan epoki apostolskiej zostało, i to przez Tertuliana, stwierdzone istnienie bardzo wielu „niesłusznych doktryn"4.W pewnej współczesnej nam historii dogmatów wyróżnia się osiem ugrupowań z odrębnymi wierzeniami5.Tymczasem w epoce postapostolskiej pojawiła się już wielka obfitość rozbieżnych ujęć istoty chrześcijaństwa i wszystkie one, niebezpodstawnie, pretendowały do równouprawnienia6.Sytuacją wręcz osobliwą był wówczas brak wielorakości doktrynalnej w obrębie poszczególnej gminy chrześcijańskiej7.Zresztą i Nowy Testament, powstały na przełomie I i II wieku, odzwierciedla istnienie całego konglomeratu nader różnorodnych i często zgoła sprzecznych ze sobą tradycji, stąd też Pismo Święte – powtórzmy znakomite sformułowanie teologa Ernesta Kasemanna – stanowi nie podstawę jedności Kościoła, lecz, przeciwnie, podstawę wielości wyznań8.Wyraźna sprzeczność występuje już między licznymi stwierdzeniami teologicznymi zawartymi w Biblii, na przykład między tym oto fragmentem listu do Rzymian (3, 28): „Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów Prawa", a następującym wersetem listu Jakuba (2, 24): „Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary".Podobną sprzeczność obserwujemy – przy zadziwiającym powołaniu się na identyczny passus Pisma – między wersetami 4, 3 listu do Rzymian: „Bo cóż mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość" a tym oto fragmentem listu Jakuba (2,21): „Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony (…)" Nic zatem dziwnego, że Orygenes przyznaje, iż „wśród wiernych (!) od początku występowały różne poglądy na sens treści pism świętych"9.Celsus pisze pod koniec II wieku co następuje: „Odkąd chrześcijan przybyło, tworzą się pośród nich stronnictwa, dochodzi do rozłamów, i każdy chce stworzyć sobie krąg ludzi, którzy byliby tego samego mniemania, co on.Wielka liczebność wyznawców chrześcijaństwa skłania do ponownego dzielenia się i wzajemnej walki"10.Całe dzieje chrystianizmu jawią się Celsusowi jako „tragikomedia nieustannego tworzenia frakcji"11.Nie rozróżnia on jednak poszczególnych orientacji ani też nie dokonuje podziału na „Kościół" i „kacerzy".W jego czasach, około roku 180, najwidoczniej w ogóle jeszcze nie istniało chrześcijaństwo wielkokościelne – wczesny katolicyzm12.Klemens Aleksandryjski utrzymuje, że poganie i Żydzi uzasadniali swą odmowę przyjęcia wiary chrześcijańskiej właśnie tym, iż mnogość ugrupowań nie pozwoliłaby rozpoznać właściwej wspólnoty13.Każde z bardziej liczących się stronnictw posiadało co najmniej jedną ewangelię, w której Jezus występował jako wyraziciel poglądów danego stronnictwa.Poganochrześcijanie Egiptu dysponowali własną Ewangelią Egipcjan i była to przez pewien czas prawdopodobnie jedyna ewangelia uznawana przez nich za autorytatywną.„Kacerze" syryjscy powoływali się na Ewangelię Piotra, w której Piotr opowiada ewangeliczną historię w pierwszej osobie.Gminy Bazylidesa posiadały Ewangelię Bazylidesa; barbelognostycy (barbelici) i nikolaici* – Apokryf Jana; późniejsi walentynianie – Ewangelię Prawdy.Wielorakiemu judeochrześcijaństwu znane były ewangelie: nazarejska, ebionicka i hebrajska.I wreszcie prawosławie opierało się głównie na ewangeliach Mateusza i Marka14.Z tego wynikały – widoczne jeszcze przez większą część II wieku – rażące sprzeczności, a nawet chaos, w percepcji postaci samego Jezusa.Każdy misjonarz nauczał i spekulował podług tego, jak został zainspirowany przez Ducha Świętego, każde stronnictwo orędowało za swoim Chrystusem i przeciw Chrystusowi innych frakcji15.Znamienny jest fakt, że aż do roku 200 niepodobna dokonać ścisłego rozróżnienia chrześcijańskich pism prawowiernych i „kacerskich"16.W II stuleciu bowiem, jak pisze pewien ówczesny poganin, treści ewangeliczne były jeszcze przeformułowywane „po trzykroć, po czterokroć i po wielokroć"17.„Niecnymi fałszerzami"18 okazywali się ponoć co prawda tylko „kacerze".Ale ci nie uważali siebie oczywiście za heretyków, lecz obstawali przy tym, iż głoszą jedynie prawdziwe chrześcijaństwo; Kościół twierdził to samo.Nie inaczej niż katolicy, owi „kacerze" uznawali za „fałszywą naukę" wszystko to, co przeczyło ich wierze.Podobnie jak katolicy, powoływali się oni na tradycję, reguły wiary oraz kanon Pisma, którego twórcami byli zresztą ludzie wywodzący się z ich szeregów19.* Nikolaici – współcześni apostołom, wg Ireneusza z Lyonu zwolennicy diakona Mikołaja, którego naukę jednak wypaczyli, słynąc, podobnie jak barbelici, ze swobody obyczajów – przyp.red.Początkowo wszyscy heretycy byli nazywani po prostu „chrześcijanami".Wyprowadzone z imion przywódców atrybucje kacerskie zawdzięczali oni Kościołowi, który chciał ich zdyskredytować już nawet takim nazwaniem20.Gdy na przykład marcjonita Megecjusz zapytał pewnego katolika, czy może uważać siebie za „chrześcijanina", ów katolik odparł, że jego rozmówca nie jest wcale nazywany „chrześcijaninem", lecz właśnie „marcjonitą".Replika, jakiej ten człowiek musiał wysłuchać, brzmiała tak to: „A więc wy, którzy nazywacie wasz Kościół katolickim, sami też nie jesteście chrześcijanami"21.Ireneusz rozróżnia, pod koniec II wieku, dwadzieścia chrześcijańskich „konfesji", Hipolit – trzydzieści dwie w początkach III stulecia.U schyłku IV wieku Ojciec Kościoła Epifaniusz przeciwstawia się swojej Apteczce sześćdziesięciu rywalizującym sektom chrześcijańskim, a biskup Filaster z Brescii wymienia ich, jeszcze w tym samym stuleciu, sto trzydzieści jeden.By4y tak;e ró;nice doktrynalne mi9dzy wczesnym katolicyzmem a pó2niejszym Ko+cio4emTrzej najbardziej autorytatywni teologowie z wczesnego okresu istnienia katolicyzmu, Ireneusz (zm.200 r.), Tertulian (zm.ok.r.225) i Klemens z Aleksandrii (zm.przed 216 r.) reprezentują trzy nader odmienne postacie kościelnego chrześcijaństwa22.I wszyscy ci „Ojcowie" przedstawiają na swój sposób niektóre istotne elementy późniejszych kościelnych prawd wiary, co przyznaje nawet jeden z historyków katolickich [ Pobierz całość w formacie PDF ]