[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.1891 kwietniaPrudencja nie chce wyjść za mąż.To właśnie oznacza jej mina.Uwięziona wbrew własnej woli na błyszczącej okładce PPM, Prudencja stara się mnie ostrzec.Nie rób tego, Amy.Wciąż jeszcze możesz się wycofać.2 kwietnia - 2 w nocyJeśli spalę znienawidzoną listę spraw do załatwienia, czy uwolnię się od tych lęków?OFICJALNA LI5TA SPRAW DO ZAŁATWIENIA1.Ustalić datę ślubu2.Poinformować szefa o ślubie5.Załatwić urlop na miooiąc miodowyA.Ustalić, gdzie opędzimy miooiąc miodowy5.Umówić oię z paotorem6.Wybrać miejsce na weoeie7.Przygotować listo gości8.Wybrać druhnę9.Wybrać drużbę10.Ułożyć listę prezentów11.Przygotować przyjęcie zaręczynowe12.Kupić pierścionek zaręczynowy 15.Kupić obrączki14.Kupić suknię ślubną15.Kupić suknię d\a druhny16.Zamówić tort17.Wynająć firmę cateringową18.Wynająć zespół na przyjęcie.19.Zamówić kwiaty20.Kupić buty21.Zaplanować obiad próbny22.Zaproszenia na obiad próbny25.Wynająć muzyków na uroczystość 2A.Ustalić stroje 17425.Załatwić licencję26.Znaleźć kamerzystę27.Znaleźć fotografa28.Zamówić kwiaty na stół29.Zamówić bukiety50.Zamówić kwiaty do butonierek dla mężczyzn 31.Zamówić wiązanki dla kobiet 52.Zamówić zaproszenia33.Wybrać wina34.Wysłać zaproszenia35.Wybrać fryzurę i makijaż36.Kupić prezenty dla pomocników37.Kupić kartki z podziękowaniami38.Wykupić ogłoszenie w gazecie39.Kupić welonAO.Kupić czeki podróżne na miooiąc miodowy 4\.Wystąpić o wizy A2.Załatwić szczepienia 43.Wypożyczyć namiot (w razie potrzeby)44.Wypożyczyć krzesła i stoły (w razie potrzeby) Ab.Zaplanować budżet A6.Rozdzielić wydatki47.Zaplanować rozkład miejsc przy stołach48.Wybrać suknie dla druhen49.Ustalić menu50.Ustalić przystawki51.Wybrać nakrycia52.Uzgodnić liczebność obsługi w stosunku do liczby gości 53.Przyjęcie stojące czy siedzące54.Zamówić dania wegetariańskie55.Zamówić posiłki dla zespołu i fotografa56.Sporządzić listę zdjęć57.Wybrać hotel na noc poślubną58.Wynająć limuzynę na przejazd z kościoła na wesele59.Kupić księgę pamiątkową60.Zarezerwować hotel dla przyjezdnych61.Wybrać alkohole62.Wynająć barmanów63.Sprawdzić dostępność sali dla ludzi na wózkach64.Wybrać muzykę na ślub19365.Wybrać marsz66.Wybrać muzykę na koktajl67.Wybrać muzykę na wesele68.Wybrać tekst przysięgi69.Przygotować ziarno dla ptaków zamiast ryżu70.Umówić się na manicure/pedicure/wosk2 kwietniaDruga przymiarka u Katriny.Ogromnym wysiłkiem woli powstrzymałam sie od płaczu.Sukienka była o dwanaście centymetrów za długa i o dziesięć za ciasna w biodrach.I ja jeszcze za to płacę!Tymczasem chytrusek Barry zaczął codziennie zostawać po godzinach.Nie muszę chyba mówić, że postarał się rozgłosić to wszem i wobec.Domyślam się, że w ten sposób próbuje mnie skompromitować.Ponieważ jednak przez sześćdziesiąt godzin tygodniowo załatwia mniej, niż ja przez czterdzieści pięć, nie mam zamiaru się martwić.Zbytnio.Czy ktokolwiek wie, kiedy ukaże się pismo „Śluby" Mar-thy Stewart?3 kwietniaSama nie wiem, jak to się stało.W jednej chwili wszystko szło świetnie, no, mniej więcej.I nagle sytuacja wymknęła się spod kontroli.Ale powinnam zacząć od początku.Dzięki dziwnemu zrządzeniu losu Stephen wyszedł z pracy dość wcześnie, by spotkać się ze mną u kwiaciarza.I akurat wtedy sprzedawca uznał w końcu za stosowne wspomnieć, że tropikalne kwiaty, jakie zamówiłam na ślub i o jakich rozmawialiśmy bez przerwy przez ostatnie trzy tygodnie, musi sprowadzić znad Pacyfiku za cenę tak astronomiczną, że przysięgłabym, iż obliczał ją w jenach.Wpadłam w szał.Po co traciliśmy tyle czasu na rozmowy194o kwiatach tropikalnych, jeśli kosztują one więcej niż nowa nerka? Oczywiście natychmiast zrobiłam awanturę.W tym momencie Stephen postanowił włączyć się do akcji.Mój rycerz w lśniącej zbroi, mój bohater objąłmnie ramieniem, spojrzał prosto w oczy skretyniałemu kwiaciarzo-wi i rzekł:- Możemy przeprosić na chwilkę? Słucham?I nim zdążyłam okazać zdumienie, wywlókł mnie ze sklepu.- Amy, musisz się uspokoić.Zachowujesz się jak wariatka tylko dlatego, że kwiaty lotosu rosną gdzieś tam nad Pacyfikiem.- Imbiru, nie lotosu.O co ci właściwie chodzi?- Chodzi mi o to, że było tak przed twoim urodzeniemi będzie tak samo po naszej śmierci.Czemu się przejmujesz? To tylko zwykłe kwiaty.„Tylko zwykłe kwiaty"? Jak śmie lekceważyć czas i energię, jakie poświęcam na próbę stworzenia niezwykłego, wspaniałego ślubu przy odchudzonym budżecie, podczas gdy on tkwi przed ulepszonym monitorem, drapiąc się w tyłek podręcznikiem programowania?- Niech pomyślę, Stephen.Kogo to obchodzi? Hmm, trudne pytanie.Ale zaczekaj, znam odpowiedź.MNIE!17Nagle spostrzegłam, że ludzie na chodniku cofają się przed nami, jakbyśmy byli niebezpieczni lub, co gorsza, zakaźnie chorzy.Lada chwila to my staniemy się taką parą, jaką spiesznie mija się na ulicy, czując w sercu litość i radość, że to nie my.Tyle że teraz to byłam ja.- Masz rację, Amy.Rozumiem, że ci na tym zależy.To naprawdę wzruszające.Chwileczkę, czyżbym w jego miłej odpowiedzi wyczuła nutkę ironii? - Ale to przecież nie takie ważne.Znajdziemy coś innego, tańszego.Uspokój się.Zaczynasz gadać jak Mandy.17717I bądźmy szczerzy - jego także.Zależy mu.Może nie na kwiatach, ale wierzcie mi, są rzeczy, które go obchodzą [ Pobierz całość w formacie PDF ]